środa, 16 grudnia 2009

.. na początku była ciemność i ZAMYSŁ...

no własnie. na początku była wielka czarna dziura... nic - bladego pojęcia o hateemelu i bloggersowaniu... ale co tam..

NIECHAJ SIĘ STANIE !

światłość nie wybuchła, oczywiście (lub "wiście oczy" - jak to Aeryn mawia), ale powstał zamysł już "materialniejszy", o ile w Sieci może być coś materialnego... no, zobaczymy, jak go wyhoduję... . to chyba przez ten nów dzisiejszy... tak 45 minut temu był. a - wiadomo - nie ma Księżyca - można wszystko !
więc skorzystałem... ciekawe, co będzie jak przy Jego Świetle zobaczę to przedsięwzięcie...
no cóż : pożyjemy - pomartwimy..
na razie: START !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz